Trzepanie głową, drapanie uszu, nieprzyjemny zapach – to klasyczne objawy zapalenia ucha, z którymi większość opiekunów Cavalier King Charles Spaniela jest dobrze zaznajomiona. Istnieje jednak inne, znacznie bardziej podstępne schorzenie, które może dawać podobne symptomy, a często pozostaje nierozpoznane przez lata, prowadząc do bólu i postępującej utraty słuchu. Mowa o pierwotnym wydzielniczym zapaleniu ucha środkowego, znanym jako PSOM (Primary Secretory Otitis Media). Naucz się rozpoznawać pierwsze objawy tej „cichej” choroby, poznaj metody nowoczesnej diagnostyki i skutecznego leczenia, aby zagwarantować swojemu psu komfort i zdrowie na lata.
Co to jest PSOM i dlaczego dotyczy cavaliera?
Pierwotne wydzielnicze zapalenie ucha środkowego (PSOM) to choroba, która nie ma nic wspólnego z typową infekcją bakteryjną czy grzybiczą. Jej istotą jest gromadzenie się w jamie bębenkowej (części ucha środkowego, tuż za błoną bębenkową) bardzo gęstego, lepkiego czopu śluzowego. Ten śluzowy korek wypełnia przestrzeń, która normalnie powinna być wypełniona powietrzem, powodując ucisk, ból i znaczące upośledzenie słuchu.
Przyczyna powstawania PSOM nie jest do końca poznana, ale uważa się, że kluczową rolę odgrywa dysfunkcja trąbki słuchowej (Eustachiusza). U cavalierów, ze względu na specyficzną budowę czaszki (cechy brachycefaliczne), trąbka ta jest często zbyt wąska lub nieprawidłowo ukształtowana. Nie jest w stanie skutecznie wentylować ucha środkowego i odprowadzać naturalnie produkowanej wydzieliny. W efekcie śluz gromadzi się, gęstnieje i tworzy czop, który wypełnia całą jamę bębenkową.
Predyspozycja rasowa jest niezwykle silna. Choć PSOM może wystąpić u innych ras, to właśnie Cavalier King Charles Spaniel jest nią dotknięty najczęściej. Specyficzna anatomia głowy i ucha, która czyni te psy tak uroczymi, staje się jednocześnie ich przekleństwem, sprzyjając rozwojowi tej przewlekłej i bolesnej dolegliwości.
Objawy PSOM – co powinno zaniepokoić opiekuna?
PSOM jest chorobą podstępną, ponieważ jej objawy są często subtelne i łatwo je pomylić z innymi, bardziej powszechnymi problemami. Wielu właścicieli przez lata nie zdaje sobie sprawy, że ich pies cierpi. Głównym i najbardziej charakterystycznym objawem jest postępująca utrata słuchu, która często jest przypisywana wiekowi psa.
Na co zwrócić szczególną uwagę?
- Głuchota lub niedosłuch: Pies przestaje reagować na imię, nie słyszy dzwonka do drzwi, podchodzi bardzo blisko, aby usłyszeć komendę. To najbardziej konsekwentny objaw PSOM.
- Objawy bólowe: Okresowe popiskiwanie bez wyraźnej przyczyny, wrażliwość na dotyk w okolicy głowy i szyi, niechęć do jedzenia twardej karmy (ból przy żuciu).
- Objawy neurologiczne: Przechylanie głowy na jedną stronę, niezborność ruchowa (tzw. „pijany chód”), a w rzadkich przypadkach nawet napady drgawkowe.
- Symptomy przypominające zapalenie ucha zewnętrznego: Intensywne trzepanie głową i uporczywe drapanie uszu, mimo że kanał słuchowy zewnętrzny wygląda na czysty.
- Porażenie nerwu twarzowego: W zaawansowanych przypadkach ucisk czopu śluzowego może uszkodzić nerw twarzowy, prowadząc do opadania wargi, małżowiny usznej i problemów z mruganiem (tzw. zespół Hornera).
Bardzo często objawy PSOM są mylone z alergicznym zapaleniem uszu lub bólem neurologicznym związanym z syringomyelią (SM), inną chorobą typową dla rasy. Jeśli leczenie typowego zapalenia ucha nie przynosi rezultatów, a pies wykazuje objawy neurologiczne lub postępującą głuchotę, podejrzenie PSOM staje się bardzo wysokie.
Diagnostyka – jak rozpoznać PSOM?
Zdiagnozowanie PSOM wymaga specjalistycznego podejścia, ponieważ problem leży głęboko, za błoną bębenkową, i jest niewidoczny podczas standardowego badania.
- Wywiad kliniczny i badanie otoskopowe: Lekarz zbiera dokładne informacje o objawach. Następnie za pomocą otoskopu ocenia kanał słuchowy zewnętrzny i błonę bębenkową. W przypadku PSOM, błona bębenkowa jest często wypukła, matowa i nieprzejrzysta z powodu napierającego od wewnątrz czopu śluzowego. W wielu przypadkach może wyglądać prawidłowo, co utrudnia diagnozę.
- Diagnostyka obrazowa (TK lub MR): To „złoty standard” w rozpoznawaniu PSOM. Tomografia komputerowa (TK) lub rezonans magnetyczny (MR) pozwalają dokładnie zobrazować struktury ucha środkowego i potwierdzić obecność płynu lub czopu śluzowego w jamie bębenkowej. Jest to badanie niezbędne do postawienia ostatecznej diagnozy i odróżnienia PSOM od innych schorzeń, np. nowotworów czy zapalenia ucha wewnętrznego.
Diagnostyka różnicowa jest kluczowa. Należy wykluczyć inne przyczyny objawów neurologicznych (np. syringomyelię), a także alergiczne lub infekcyjne zapalenie ucha zewnętrznego. Właściwa diagnoza pozwala na wdrożenie celowanego i skutecznego leczenia.
Leczenie PSOM – chirurgia, farmakologia, opieka
Leczenie PSOM polega na usunięciu czopu śluzowego z jamy bębenkowej, co przynosi psu natychmiastową ulgę i w wielu przypadkach przywraca słuch.
Główną metodą leczenia jest zabieg chirurgiczny zwany myringotomią. Procedura ta jest przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym i polega na:
- Nacięciu błony bębenkowej: Chirurg wykonuje niewielkie, precyzyjne nacięcie w błonie bębenkowej.
- Płukaniu jamy bębenkowej: Przez wykonany otwór wprowadza się specjalny cewnik i dokładnie płucze ucho środkowe sterylnym roztworem soli fizjologicznej, usuwając gęsty śluz.
- Podaniu leków: Po wypłukaniu jamy, do jej wnętrza podaje się leki o działaniu przeciwzapalnym i mukolitycznym (rozrzedzającym wydzielinę).
Zabieg ten natychmiastowo usuwa przyczynę bólu i ucisku. Wielu właścicieli jest zdumionych, gdy ich „głuchy” od lat pies od razu po wybudzeniu ze znieczulenia zaczyna reagować na dźwięki.
Po zabiegu stosuje się leczenie farmakologiczne, które zazwyczaj obejmuje antybiotyki (w celu zapobiegania wtórnym infekcjom) oraz sterydy (aby zmniejszyć stan zapalny i produkcję śluzu). Niestety, PSOM ma tendencję do nawrotów, ponieważ jego pierwotna przyczyna (dysfunkcja trąbki słuchowej) pozostaje. Regularne wizyty kontrolne i wczesna reakcja na powracające objawy są kluczowe dla utrzymania komfortu życia psa.
Wyzwania i luki – diagnostyka, epidemiologia, profilaktyka
Mimo że PSOM jest coraz lepiej poznaną chorobą, wciąż stanowi duże wyzwanie diagnostyczne i terapeutyczne.
- Bariera diagnostyczna: Konieczność wykonania kosztownej diagnostyki obrazowej (TK/MR) sprawia, że wiele przypadków pozostaje nierozpoznanych lub jest błędnie leczonych jako przewlekłe zapalenie ucha zewnętrznego.
- Brak testów genetycznych: Podobnie jak w przypadku syringomyelii, nie istnieją testy genetyczne, które pozwoliłyby na skuteczną eliminację tej wady z hodowli. Selekcja hodowlana opiera się jedynie na unikaniu rozmnażania psów z klinicznymi objawami choroby.
- Ryzyko pomyłki diagnostycznej: Objawy PSOM mogą być łudząco podobne do innych chorób neurologicznych i dermatologicznych, co opóźnia postawienie właściwej diagnozy.
Jako opiekun cavaliera, bądź wyczulony na subtelne zmiany w zachowaniu swojego psa. Jeśli zauważysz postępującą utratę słuchu, nietypowe objawy bólowe lub neurologiczne, a dotychczasowe leczenie uszu nie przynosi efektów, koniecznie porozmawiaj z lekarzem weterynarii o możliwości występowania PSOM. Wczesna i trafna diagnoza to szansa na uwolnienie psa od przewlekłego bólu i przywrócenie mu radości słyszenia otaczającego go świata.


